Bardzo krótki rys historyczny istnienia inteligencji w Polsce

  • Inteligencja zaczęła się wyławiać w końcu XVIII wieku w wyniku zapotrzebowania nauczycieli, naukowców, twórców kultury, lekarzy, prawników, inżynierów, urzędników. Wtedy pojawiło się w Warszawie sporo kawiarń , pojawiła się też grupa ludzi, którzy mieli ochotę spędzać tam czas. Byli to przeważnie wykształceni specjaliści związani ze służbą państwu. Podobnie jak na zachodzie stawali się częścią warstwy średniej. W tych kawiarniach rozmawiali, czytali gazety, pili kawę.
  • Proces kształtowania się inteligenckiej tożsamości załamał się po 1831 roku, kiedy zaborcy zaczęli zwalczać polskość. Większość inteligentów nadal zarabiała na życie pracą w instytucjach rządowych, ale z wrogim państwem już się nie utożsamiała. Coraz bardziej kontestowała zaborców, wypełniając szeregi mnożących się konspiracji i spisków. Ponosiła w tej walce coraz większe ofiary, co dodatkowo umacniało grupowe przekonanie o misji i wyjątkowości.
  • Okres między powstaniami listopadowym i styczniowym był wyjątkowo trudny dla polskiej inteligencji. W większości dzielnic polskich obowiązywał zakaz stowarzyszania się. Dlatego ogromną rolę odgrywał wówczas tzw. salon towarzyski, zastępujący niedozwolone stowarzyszenia, który był miejscem wymiany myśli, rozmowy, kontaktów.
  • Pokolenie młodych, które dorastało w latach 80 XIX wieku żyło w skrajnie nieprzyjaznym środowisku. Doświadczali straszliwych nierówności społecznych i narodowych opresji. Widzieli zapóźnienie cywilizacyjne. Mieli poczucie, że Europa nam odjeżdża, a my Polacy tkwimy w naszym grajdole, trochę z cudzej, ale w znacznym stopniu z własnej winy. Młodzi buntowali się przeciwko rodzicom. Widzieli, że wszystko co postulowali ich ojcowie, pozytywiści, nie osiągnęło celu.
  • Pod koniec XIX wieku zarysował się rozłam inteligencji na socjalistyczną i endecką. Wyraźne zróżnicowanie w rozwoju inteligencji, w różnych zaborach. Mimo to inteligencja polska stworzyła kanon nowoczesnego patriotyzmu. Zasady te powstały z nałożenia się na siebie różnych doświadczeń, poczynając od heroicznej czynnej konfrontacji z obcą władzą, po najrozmaitsze z nią związki i zależności. Celem tych wysiłków było zawsze dobro publiczne substancji i tożsamości narodowej, tak by z czasem, w sprzyjających okolicznościach międzynarodowych stało się możliwe odbudowanie suwerennego państwa polskiego.
  •  Początek XX wieku czas rewolucyjnych zamieszek. Próby pozyskania chłopów i robotników. Dramat inteligencji w czasie I wojny światowej gdy często znajdowali się po różnych stronach frontów.
  • Większość inteligencji II Rzeczypospolitej murem stanęła za Piłsudskim, nawet wówczas, kiedy dokonał zamachu stanu. Z nim bowiem wiązała nadzieje na przywrócenie państwu sprawności i siły niezbędnej do procesu jego modernizacji, za której przeciwniczkę uważała odsuwaną od władzy przez Marszałka endecję.
  • II wojna światowa, klęska wrześniowa, Katyń, Miednoje, Starobielsk, Syberia, Powstanie Warszawskie.
  • Po 1945 roku kiedy tylko wylizała się z ran, zwalczała reżim nie godząc się z jego anty wolnościowym i anty modernizacyjnym obliczem. W czasach PRL-u to, czy ktoś zaliczał się do inteligencji zależało przede wszystkim od stylu życia, w tym stylu konsumpcji, a zwłaszcza korzystania z dóbr kultury. Inteligencja często zarabiała mniej od robotników, ale inaczej mówiła, inaczej się ubierała, inaczej spędzała czas. Znajomość historii i literatury pełniła funkcję ważnego sygnału - pozwalała rozpoznać inteligenta. W schyłkowym PRL-u studiowało 10 procent młodzieży, była to więc elita, przykładała do takiej erudycji dużą wagę.
  • Wzorem pradziadów podejmowała walkę, nie bacząc na ofiary. Inteligencja w tej konfrontacji szukała wsparcia ze strony warstw ludowych. Z tą tylko różnicą, że o ile w XIX wie kuna powszechne poruszenie mas pozostała mrzonką, to w 1980 roku spełniła się z siłą wprowadzającą w zdumienie niemalże cały świat.
  •  W 1989 roku to co przed wielu laty było marzeniem stało się faktem, Polska stała się suwerennym państwem. W kapitalizmie wyznacznikiem statusu zaczęły stawać się umiejętności zawodowe i sukces rynkowy. Specjalista wcale nie musi być jednak inteligentem w tradycyjnym rozumieniu. Niektórzy naukowcy i publicyści odtrąbili, „Inteligent zrobił swoje, musi odejść”, nastał czas specjalistów. Powiększa się nowa klasa średnia – ludzie, którzy skończyli studia, ale jeszcze kulturowo nie kwalifikują się do inteligencji, bo nie stawiają sobie wymogów. To nowy podmiot na rynku, oni najczęściej chcą czegoś, co by im pozwoliło odpocząć, bo są zadyszani szalonym sukcesem do którego doszli.
  • I stało się od 20 lat mamy suwerenne państwo polskie. Inteligencja rozproszona, trochę zagubiona, popełnia błędy, których powinna unikać: obserwujemy tendencje do samo izolowania się, tworzenia swoistego getta, zjawiska salonu towarzyskiego, upodobanie do narzekania na złe czasy.
  • Powstają pytania: czy w rozwijającym się kryzysie wróci czas dla inteligencji? czy podejmie ona trud próby zmiany wartości? czy ludzie więcej zaczną mówić o rodzinie, o zdrowiu, o wykształceniu, o kulturze wysokiej, o jakości? czy inteligencję stać na to, aby się zorganizowała?

 Zestawienie opracował Krzysztof Popiel